czwartek, 27 lutego 2014

My słowianie ;), czyli trochę o folklorze :)

Góry ach góry.....

Uwielbiam!!!Nie tylko chodzić po nich, ale od samego patrzenia na góry czuję się lepiej....działają na mnie uspokajająco :)
Lubię również góralską muzykę, jedzenie.........i akcenty w modzie!
I pozostając właśnie w tym ostatnim....chcę Wam dziś zaprezentować trochę folkloru w mojej szafie. Nie jest to bogaty zbiór...nawet bardzo skromny bym rzekła ale mimo to wystarczający by ożywić coś zwykłego i nudnego. 



Chustę przywiozłam z jednej z podróży służbowych-taka oto pamiątka....bardzo długo obiecywałam sobie, że wejdę w jej posiadanie i w końcu mam. Na jesieni noszę ją do czarnego płaszcza, na wiosnę do czarnej lub brązowej ramoneski.

Korale przyjechały ze mną z wakacji, tak więc też są pamiątką, najczęściej noszę je z jasną bluzka (ecru lub biel), czasem do zielonej. Kiedy mam je na sobie rezygnuję z innych dodatków, ponieważ same w sobie są dość bogate.

Jak folklor to muszą być czerwone usta jak to góralki mają....u mnie czerwone usta robią się za sprawą szminki Rimmel z serii Kate nr 10. Osobiście na co dzień nie mam odwagi pomalować ust na taki kolor...jednak czasem kiedy jest okazja, zamieniam strój dzienny na wieczorowy...wtedy sięgam po moją czerwień.

A jakie etniczne dodatki Wy posiadacie?Piszcie...tymczasem dziękuję za odwiedziny.

Pozdrawiam
N.

Trochę pielęgnacji z Isana,Avon i Biedronką :)

Witajcie !

Dziś chcę Wam przedstawić kilka kosmetyków do pielęgnacji, które moim zdaniem są warte polecenia za równo z uwagi  na cenę jak i właściwości.....


Na początek kilka słów o Toniku przeciw wypryskom z kwasem salicylowym z Avon: bardzo skuteczny produkt z bardzo nieprzyjemnym intensywnym zapachem z uwagi na skład. Coś za coś...dla mnie ważniejsza jest skuteczność. Dużym minusem jest silne wysuszanie skóry,co niejednokrotnie powoduje tworzenie się suchych skórek, które nieładnie wyglądają np pod podkładem. Mimo tej niedogodności polecam z czystym sumieniem. 
Cena: poniżej 10zł -często bywa w promocji

Isana- Olejek pod prysznic w żelu o zapachu gruszki i melona
Ślicznie pachnie, właściwości myjące identyczne jak w standardowym żelu pod prysznic a dodatkowo pozostawia na skórze delikatny film...co powoduje, że skóra nie jest spięta i sucha. Biorąc pod uwagę właściwości i cenę (!!!) naprawdę warto chociaż spróbować.
Cena: 2,99 (dostępny w Rossmannie)

BeBeauty-Płyn Micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu
Skusiła mnie do tego płynu jedna z Vlogerek na youtube. Najbardziej zachęciło mnie stwierdzenie, że jakość tego płynu jest praktycznie identyczna jak płynu z Sephory. Postanowiłam spróbować....i nie żałuję. Jest delikatny dla oczu, w zasadzie bezzapachowy. Rewelacyjnie zmywa makijaż, nawet ten wykonany kosmetykami wodoodpornymi. Jedyny minus-do tej pory jego skutki są nieodczuwalne dla mnie- są parabeny zawarte w składzie produktu. Ogólnie bardzo polecam. 
Cena: ok 4zł za 200ml (dostępny w Biedronce :) )

Na koniec energetyzujący krem do twarzy Słonecznik i Karotka z serii Naturals z Avon
Leciutki kremik, dający bardzo dobre nawilżenie. Pięknie pachnie, szybko się wchłania. Z uwagi na zawartość karotki poprawia koloryt skóry. Stosuję go za równo na noc jak i pod podkład.
Cena: ok 8 zł za 75ml

Powiem Wam, że wielkimi krokami zbliża się post nt. nowości, które dziś dotarły do mnie w paczuszce ;) a tym czasem dziękuję, że poświęciliście chwilę na przeczytanie moich recenzji i zapraszam ponownie.

Pozdrawiam
N.



wtorek, 25 lutego 2014

Mała metamorfoza....

Jest tak...że czasem przesadnym makijażem można sobie zrobić delikatnie mówiąc krzywdę-chyba się ze mną zgodzicie....Jednak jest też tak, że subtelny makijaż podkreśli to co mamy piękne naturalnie. W tym właśnie wypadku pomarańczowo-brązowy makijaż oczka pięknie je podkreślił :), do tego lekkie zmatowienie twarzy, błyszczyk na usta i proszę......taki efekt. Jak się podoba?


Pozdrawiam
N.

Zdjęcie jest mojego autorstwa i nie wyrażam zgody na kopiowanie 
Zdjęcie jest mojego autorstwa i nie wyrażam zgody na kopiowanie 

Powitanie...

Witam wszystkich serdecznie na moim blogu

     Skąd pomysł aby go  w ogóle stworzyć- hmmm dość długo się nad tym zastanawiałam i tak w skrócie to chcę podzielić się z Wami moimi pasjami :) tak jakoś się zrymowało. Mam nadzieję, że uda mi się systematycznie zapoznawać Was z tym co interesuje mnie na co dzień. Być może informacje, które będę tu zamieszczała okażą się dla Was przydatne. Znajdziecie u mnie przepisy kulinarne na proste i smaczne potrawy i ciasta, testy kosmetyków oraz opinie na ich temat. Na pewno zdarzą się makijaże i małe metamorfozy. Nie zabraknie kilku słów o życiu. Wiem, że na początku nie będzie Was wiele ale mam nadzieję, że z czasem to się zmieni :)

Pozdrawiam i dziękuję za pierwsze odwiedziny

N.